W nocy ze środy na czwartek do szpitala w centrum Warszawy trafiło 2-mięsieczne niemowlę. Na oddział dziecko przywieźli rodzice. Lekarz natychmiast rozpoznał objawy skrajnego niedożywienia i wycieńczenia. Rodzice po usłyszeniu diagnozy szybko oddalili się z dzieckiem w nieznanym kierunku.

Reklama

Trudna akcja ratownicza

Szczęśliwie personel medyczny zdążył zawiadomić odpowiednie służby. Do akcji dołączyły kolejne zespoły policji i po krótkich poszukiwaniach znaleziono rodziców i niemowlę. Dziecko ponownie zostało przewiezione do szpitala w centrum Warszawy, gdzie doszło do kłótni między policją a lekarzami i dyspozytorami. Niemowlę potrzebowało transportu do innego warszawskiego szpitala dziecięcego. Prywatna firma oraz warszawski Meditrans odmówili przewozu tak skrajnie wycieńczonego maluszka. W wyniku prowadzonych rozmów wojewódzki koordynator zadecydował o wysłaniu specjalnej załogi ZRM. Po około godzinie niemowlę w końcu trafiło na oddział szpitala przy ul. Niekłańskiej.

Zarzuty dla rodziców

Rodzice dziecka zostali zatrzymani. Zarówno matka jak i ojciec mieli prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobieta jest obywatelką Białorusi. Rodzicom postawiono zarzuty związane z bezpośrednim narażeniem życia i zdrowia dziecka. Grozi im kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Warszawska policja oraz prokuratora będą wyjaśniać okoliczności, w których skrajnie zaniedbane zostało dwumiesięczne niemowlę.

źródło: Miejski Reporter

Piszemy też o:

Zobacz także
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama